wtorek, 28 września 2010
Chiny w trzech odsłonach -
Swiętują po raz pierwszy urodziny Konfucjusza (w tym roku 2561 - sze) ...w Pekinie! (źródło zdjęcia flickr: Jordan Pouille), Przestrzegają Komitet Pokojowej Nagrody Nobla (a też Norwegię) przed przyznaniem nagrody dysydentowi Liu Xiaobo. To jeden z autorów Karty 2008' zainspirowanej czeską Kartą 77. Kandydaturę zgłosił Vaclav Havel. - Będzie to uznane za "nieprzyjazny krok" - ostrzegł szef chińskiej dyplomacji. W 2009 r Liu został skazany na 11 lat za "podburzanie do działalności wywrotowej".
Prowadzą oficjalnie pierwsze śledztwo w sprawie "czarnych więzień" w których zamyka się petentów, ludzi jadących do Pekinu poskarżyć się na krzywdy od rządów, sądów i innych lokalnych możnych. "Czarne więzienia" dla eksmitowanych lokatorów i wywłaszczonych chłopów to obecnie dyżurny temat organizacji obrony praw człowieka w Chinach. Na zdjęciu jedno z takich podejrzanych więzień w Majialou w Pekinie (źródło New York Times). O całej sprawie pisze będący zawsze na linii "China Daily", anglojęzyczne okno na Chiny dla zagranicy, który tematowi poświęcił już cztery artykuły!
niedziela, 26 września 2010
Chiny jakich jeszcze nie widzieliście - na fotoblogu Boston Globe
Turyści wspinają się na Wydmy Spiewającego Piasku w Jiuquan w prowincji Gansu.
Zawody w łapaniu na lasso w Mongolii Wewnętrznej Więźniowie z zakładu penitencjarnego nr 1 w Taiyuan, prowincja Shanxi słuchają przemowy, która jest części a ich programu reedukacji.
środa, 22 września 2010
niedziela, 19 września 2010
Ciemna strona Chin: Wei Jinpeng, odławiacz ciał
źródło McClatchy.com. Wei Jinping (zdjęcie wyżej) miał kiedyś sad i zarabiał 4000 juanów rocznie (ok. 2000 zł). Teraz prosperuje. Od kiedy zmienił zawód zarabia tyle tygodniowo. Wystarczy, że Zółta Rzeka, której bieg zwalnia niedaleko jego rodzimej wioski Changpo w prowincji Gansu, zniesie ciała. Niektórych trudno zidentyfikować innych szukają, czasem od lat, rodziny. Wiedzą, że córka, siostra, mąż wyjechali do dużego miasta na zarobek. Potem słuch o nich zaginął więc ich szukają. Odławiacz ciał, takich jest coraz więcej w Chinach o czym piszą ich media, rozróżnia samobójców - nie mogli znieść presji w pracy albo nie dostali po raz kolejny wypłaty i ofiary gangów, mają ręce związane i resztki knebla w ustach. Wei odciąga płynące ciała i czeka na zgłoszenia. Jego telefon komórkowy jest wypisany na chodnikach w stolicy prowincji Lanzhou. Stawka odławiacza: 500 juanów płaci chłop, 2000 juanów klient, który ma pracę, 3000 juanów gdy koszta pokrywa firma klienta. Fascynująco-przeraźliwa historia. Całość tu http://www.mcclatchydc.com/2010/09/16/100691/chinese-fisherman-on-yellow-river.html#ixzz100f9wAwC
sobota, 18 września 2010
Rzadki widok w Pekinie - demonstracja. Tym razem legalna przed ambasadą Japonii
źródło NHK.com. Sobota: w rocznicę tzw. incydentu w Mukden z 1931 r ( poprzedził zajęcie Mandżurii przez Japończyków i ogłoszenia tam republiki Mandżuko) kilkuset Chińczyków protestowało przed ambasadą Japonii w Pekinie. Domagali się uwolnienia kapitana chińskiego kutra z japońskiego aresztu. Japońska straż zatrzymała kuter niedaleko spornych wysp Diaoyu (jap.Senkaku). Japonia zamierza go postawić przed sądem.
czwartek, 09 września 2010
Rozstrzelanie Chrystusa - ostatnie dzieło Braci Gao
Bracia to Gao Zhen ur. 1956 i Gao Qiang ur. 1962, awangardowi artyści urodzeni w Jinan i mieszkający w Pekinie. Wszechstronnie uzdolnieni maja na swym koncie wiele dokonań z dziedziny performance, fotografii, rzeźby. Ich dzieła wystawiano w Chinach i na całym świecie m.in w Centrum Georges Pompidou, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w San Francisco i Muzeum Sztuki Współczesnej Kempnera. W scenie rozstrzelania postać z boku to Mao.
środa, 08 września 2010
poniedziałek, 06 września 2010
Niemożliwe nie istnieje - przynajmniej na fotografiach Li Weia
więcej tu . Urodzony w Hubei 1970 r, zamieszkały w Pekinie, wystawiający na całym świecie fotograf-performer znany jest jako ten który nie podlega prawu ciążenia. Ostatnia jego wystawa nosi właśnie taki tytuł "Poza Prawem Ciążenia" (2009r).
sobota, 04 września 2010
Wschodząca gwiazda chińskiej awangardy Chi Peng
Nazywają go też "czarnym koniem" chińskiej sztuki współczesnej. 27 letni Chi Peng urodzony w Shandongu, absolwent Akadamii Sztuk Pięknych w Pekinie, gdzie robił dyplom z foto i cyfrowych mediów, jest od 2004 r na fali w Chinach i za Wielkim Murem. Wystawia m.in w Nowym Jorku, Paryżu, w Niemczech. Artzinechina.com pisze o nim: " W 2003 r wykorzystał po raz pierwszy technologię komputerową by dokonać fuzji swego nagiego ciała i znanych budowli pekińskich tworząc w ten sposób serię wirtualnych zdjęć pt" Biegnij". Wśród potężnych budowli - symbolu władzy i potężnej stolicy - biegnie młody, nagi mężczyzna, symbol wolności od ograniczeń. W innych pracach Chi Peng dokonuje dalszych interpretacji wiodącej postaci -siebie. W "I Fuck Me" "dwa obrazy artysty Chin" kopulują pod biurkiem albo w kabinie telefonicznej. " To seria o moim pokoleniu lat 80 [urodził się w 1981]. Jesteśmy jedynakami, żyjemy w lepszych warunkach i chcemy więcej wolności od poprzedniego pokolenia”. W nowej serii "Pojutrze" na pierwszym planie widać Nowy Jork a dalej Pekin, Szanghaj, Shenzhen i Hongkong. To nowy sen o wielkiej metropolii ale takiej jaką widzi Chińczyk. Na billboardach Times Square są napisy po mandaryńsku. "Status Chin rośnie, staje się centralny dla świata". tu więcej o błyskawicznej karierze fotografa.
wtorek, 31 sierpnia 2010
|
Archiwum
Zakładki:
O Chinach piszę na co dzień do Gazety ale od pewnego czasu czuję, że to nie wystarczy - trzeba je też pokazać. Właśnie dlatego otwieram foto-blog.Źródłem wielu materiałów jest nieoceniony China Digital Times - arcyciekawa strona o Chinach, gdzie jest wszystko- blogi, artykuły, fotografie i filmy.
Na rok przed Igrzyskami w Chinach są setki dziennikarzy. Efekt to eksplozja ekscytująych materiałów.
Podkreślam: to nie są moje wideo i zdjęcia. Pod każdym znajdziecie jego źródło.
|